mocowania - dieseltankar - hotel - wyprawy - sprowadzanie aut - montaż ociepleń - sklep kosmetyczny - regeneracja tonerów - kancelaria notarialna - systemy do budżetowania -
Wspólnymi siłami zaprzęgli je do wozów.
- Zgaszę ogień - oznajmił Silk i przyniósł dwa wiadra wody z niewielkiego strumyka, który płynął niedaleko. Płomienie zasyczały i wielkie mocowania chmury pary uniosły się ku zwieszonym nisko gałęziom.
- Poprowadzimy konie do skraju lasu - orzekł Wilk. - Wolałbym nie zbierać zębów z jakiegoś konaru.
Konie rwały się dieseltankar niemal do drogi i bez popędzania ruszyły wąskim duktem przez ciemny las. Zatrzymali się na granicy pól i Wilk rozejrzał się uważnie. - Nikogo nie widać hotel - oznajmił. - Ruszajmy.
- Jedź ze mną, dzielny kowalu - zaproponował Durnikowi Barak. - Rozmowa z uczciwym człowiekiem
lepsza będzie od nocy spędzonej na znoszeniu złośliwości wyprawy przemądrzałego Drasanina.
- Jak sobie życzysz, przyjacielu - zgodził się uprzejmie Durnik.
- Poprowadzę - oświadczył Silk. - Znam tu boczne drogi i ścieżki. Przed południem dojedziemy do sprowadzanie aut głównego traktu poza Górnym Gralt. Barak z Durnikiem mogą zamykać tyły. Jestem pewien, że we dwójkę zniechęcą każdego, kto chciałby nas śledzić.
- W porządku - Wilk montaż ociepleń wspiął się na kozioł środkowego wozu i podał rękę cioci Pol.
Garion wskoczył szybko za nimi. Bał się trochę, że każą mu jechać z Silkiem. Wprawdzie pan sklep kosmetyczny Wilk twierdził, że spotkani niedawno ludzie
są przyjaciółmi, lecz strach był jeszcze nazbyt świeży w pamięci chłopca, by mógł czuć się przy nich pewnie.
Worki pachnącej wilgocią regeneracja tonerów rzepy nie były wygodne, lecz Garion zdołał przepchnąć je i ułożyć tak, by tworzyły rodzaj fotela, tuż za plecami pana Wilka i cioci Pol. Był osłonięty kancelaria notarialna od wiatru, blisko cioci, nie marzł przykryty płaszczem. Czuł się całkiem dobrze i mimo podniecenia Wydarzeniami nocy, zapadł wkrótce w niespokojną drzemkę. Oschły głos w jego systemy do budżetowania umyśle sugerował wprawdzie, że w lesie nie zachował się najlepiej, ale szybko umilkł, i Garion zasnął na dobre.
Obudziły go nowe
dźwięki. Ciche stąpanie końskich kopyt po kominki nowoczesne polnej drodze zastąpił stuk podków, gdy wjechali na brukowane ulice wioski, śpiącej jeszcze w ostatnich, chłodnych godzinach jesiennej nocy. Garion otworzył oczy i spojrzał sennie na instalacje audiowizualne wysokie, wąskie domy z maleńkimi, ciemnymi oknami.
Jakiś pies szczeknął krótko i wycofał się na ciepłe legowisko pod schodami. Garion próbował zgadnąć, co to za miejscowość i freeze dried fruits ilu ludzi śpi spokojnie pod spiczastymi dachami, nie wiedząc o przejeździe trzech wozów. Uliczka była bardzo wąska i mógł niemal dosięgnąć poszczerbionych kamieni murów.
Potem bezimienna wioska zobowiązania była już za nimi. Znowu znaleźli się
na drodze. Cichy stuk końskich podków raz jeszcze ukołysał go do snu.
- A jeśli nie przejeżdżał przez Darine? - oferta windykacji spytała cicho ciocia Pol.
- Nie zaczynaj od „a jeśli" - odparł zirytowanym tonem pan Wilk. - Gdy będziemy tylko siedzieć i powtarzać „a jeśli", niczego nie fachowe tłumaczenia dokonamy.
- Pytałam tylko - wyjaśniła ciocia Pol.
- Jeśli nie przejeżdżał przez Darine, zawrócimy na południe, do Muros. Mógł się tam przyłączyć do jakiejś karawany, by Wielkim spedycja międzynarodowa Traktem Północnym dotrzeć do Boktoru.
- A jeśli nie przejeżdżał przez Muros?
- Ruszymy do Camaaru.
- A potem?
- Zobaczymy, jak już będziemy w Camaarze
- odparł tonem wyrażającym sport niechęć do dalszej dyskusji na ten temat.
Ciocia Pol nabrała tchu, jakby na zakończenie chciała wygłosić jakąś kąśliwą uwagę, ale zrezygnowała. Oparła się wygodniej.
Na wschodzie, daleko przed farby nimi, plama wstającego słońca dotknęła niskich chmur. Jechali dalej, poprzez przesycony wiatrem kraniec długiej nocy. Jechali w poszukiwaniu czegoś, o czym Garion jeszcze nie wiedział, a mocowania co było tak ważne, że z powodu tego całe życie chłopca w ciągu jednego zaledwie dnia zostało oderwane od korzeni.
Rozdział VII
Dopiero po czterech dniach dotarli doDarine na północnym wybrzeżu. Pierwszy dzień był całkiem udany. Wprawdzie chmury kryły niebo i wiał
kominki nowoczesne - instalacje audiowizualne - freeze dried fruits - zobowiązania - oferta windykacji - fachowe tłumaczenia - spedycja międzynarodowa - sport - farby - mocowania -
|